21-08-2025, 21:45
Na taki protest to powinni jechać wszyscy. Cały okręg, kierownicy z jednostek podstawowych , dyrektorzy , wszyscy. A od lat jest tak , że na co dzień ci wlaśnie co zawsze jeździli są najbardziej niedoceniani i poniewierani przez osoby na kierowniczych stanowiskach, a jak coś się ugra to kaskę biorą i mordki cieszą. Szacunku w jednostce na co dzień nie mają do tego funkcjonariusza co użera się z bandytami za wszystkie zło więzienne , a potem by chcieli żeby to ten funkcjonariusz jechał na protest i załatwiał dla nich także przywileje. Każdy ma swój rozum, ale jak mam jechać na protest skoro przez lata kierownictwo jednostki łamie prawo względem mojej osoby, łamie prawo nie dając mi możliwości realizacji pełnienia służby zgodnie z prawem , związkowcy wiedzą o co chodzi i przez lata jest tak samo. W odprawach biorą udział i wszystko gra. Róbcie jak chcecie. Pojedziecie w imieniu wszystkich funkcjonariuszy, a po powrocie dalej badacze pisma będą Was zajeżdzać i rozliczać z małych błędów które zrobiliście bo decydenci jednostki organizacyjnej nie zapewniają Wam spelnienia służby zgodnie z przepisami. To jest chore ....nie można się na to godzić.